WQURWIELCA (sorry) mamy ..

No i po remoncie , jakos nam gosc swierszcz pozostal.... Gdzies sie w futrynie dzwi schowal i se spiewa po nocach...
Czy ktos wie jak sie go pozbyc???
Noce z pelnym ksierzycem juz minely..
POMOCY

Komentarze

  1. też mam w domu, ale ja lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. no ale gdyby nie chalasowa cala noc za jakas gipsowa sciana :-//////

    OdpowiedzUsuń
  3. nie usypia Cie? :)))))
    jak zabity gwozdziem, to musisz poczekac na jego zajscie...

    OdpowiedzUsuń
  4. No chyba faktycznie zejdzie niedlugo, a moze on tak o pomoc wola? :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ehhh to nic smiesznego;,(
    Tak "niby mniejwiecej wiem gdzie sobie siedzi ale extra plyte gipsowa zrywac i tapete itd???
    Kiedys milem pszczoly pod dachem tz. miedzy sufitem i dachem i se wlazily i wylazily po kablu od lampy i kolega "strarzak" mi gazem pomogl. Polecialy wszystkie nawet Krolowa zabraly :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zadzwoń do fojerwery, niech chłopy coś doradzą.
    Serio mówię :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. szeherezado >>>> no jakis gaz by sie przydol... ale hmm oficialnie to mi Kammerjäger poleca..

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwolnić konika!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. tajest!!!!!uwolnić!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. ....no i jak juz konik na wolnosci bryka ??

    OdpowiedzUsuń
  11. Pietrze sprobuj go znalesc :)
    Moze sie gdzies "zakleszczyl ":)
    Daj znac co i jak :P:*

    OdpowiedzUsuń
  12. no zakleszczyl sie i siedzi za sciana i mu sie sexu zachcialo i dlatego tak wrzeszczy:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

nie mysl tak duzo, jeno tysz skrobej

Popularne posty z tego bloga

cos dziwny ten rok

Alpy, uwielbiam