poprostu zapierdala , ani sie obrocisz juz dzien minal i prawie nastepny sie zaczyna . Ale chyba tak musi byc… Dis Sroda , jeszcze do wtorku bo poniedzialek swieto i znow robota.. Niby nigdzie sie nie pojechalo, w domu zostalo to tesz fajnie bylo bo jakos hmm zadko sie tutaj jest… No nie bede marudzil bo fajnie bylo:) Oj prawie bym zapomnial… Caly czas prubowalem mojej mlodszej siostrzczce (mom jeno jedno)wytlumaczyc ze hmm polska slask to juz nie to co kiedy. Jest fajnie i nie ma problemow… Zawsze uslyszalem “ehhh daj nam spokoj bo znamy to bo wiemy … “itd.! No i ciul lipa nie przekonasz, ale tydzien temu dzwoni siostrzyczka do mnie imowi ze w Pl byla.., na slasku.. Pytam ja bylo? “No droga jest supper troszke waska ale supper ale tam to katastrofa.. dobrze ze pojechalismy tylko cos zawiez i zaraz spowrotem..” A gdzie wy byli ? “No na slasku w Bytomiu tam tylko kosciol i dom obok mialy inny Kolor byly pomalowane a wszystko inne ...