Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2009

ju

jutro sobie ide oferte na robote autobusowa posluchac..... No na okolo Kosciola... Tak se Regionalnie...

Po kolacjiiiii

Wyszedlem na Tirowe parkowisko i Lalo, monzum podobnie kropla kolo kropli i konca tego nie bylo widac... wszystkie zedy tak samo wygladaja spod wyjsciowego dachc... Gdzie stoi maszyna? - 2 metrowe uszko??? Bosze brzuch wiszacy, biegu nie ma ochoty a pamiec, zapomniec nakazuje ..... Qursfa starzejemy sie i biegamy po parkowisku z tam jakims sensem :D..... Nie pomyslalem aby sie wczesniej namydlic, byl przysznic gratis.... Ale juz dawno nie czolem cieplego sciekajacego deszczu w galotach :))))))

Kocia robota ???Zagadka

Obraz
co to ? co sie stalo? Owszem bardzo plakie sie zrobilo…. ;)

Sily i (weny?) cos co mnie dalej antreibt brakuje

Obraz
Qurcze pojechalem na tygodniowe wakacije aby se mogli robic ta lazienke No i cio… wrocilem i  hmm nawet fajnie , prosto ale Qurzwajegomac.. poprostu 3 dzien zapierdalam dzios niedziela jutro znow praca a tu konca nie widac… Syf pozostawili syf syf syf… przyklad: przykrecili do podlogi kibelek…. po jakiego hu… kiedy tam jeszcze resztki cementu i piachow i ciulstwa pod nim jest. Ma to zastepowac Silikon?? 3 tygodnie mieli czasu aby zrobic jak my sie umowili a tutaj 80% bo jeszcze to i tamto i sru i fru…. Vollständiges Album anzeigen Mam dosyc….. A pewien jestem ze jutro juz Frakturka bedzie…..

Koscielna Skarbonka

no bez wielkich zmian, i bylo jak jest…. poszlismy se na Kolacje bo jak mlody stwierdzil bardzo dobre i not expensiv… no i aby synkowi lepiej smakowalo pomyslaem o tym aby go jeszcze troszeczke pomeczyc i nie bezposrednio do Restauracji miedzy kosciolami dojsc. Wiec zwiedzilismy chcialem mu pokazac tez to miejce ktore mnie w moldosci wyspac, ogladanie niedzielnych seriali itd. –nie pozwolilo.. :( Wiec wchodze glownym portalem do swintyni . drzwi sie zamna zamykaja i cos jakos brak…  Gdzies mi sie synek zgubil.. wracam do drzwi chce otworzyc a te zablokowane, slysze tylko krzyk “Papa warte mal , gleich”… tato czekaj moment , zaraz… Czekam i domyslam sie ……   no chyba koscielny go nie dopadnie, moze juz go na Monitoringu maja . Syn ten moj najmlodszy  nie potrafi kolo cokolwiek jakies monety przejsc. no nie potrafi.. Teraz najnowsze to ze na niemieckich zajazdach na austostradzie sa automaty ktore wydawaja bony za 50 centow na zakupy w ich sieci….   wi...

byli my… bez wielkich zmian…tak ogolnie..

Obraz
no i sobote rano my dotarli… 980 km, 2x1'no godzinne Korki i przespanie na legnickim Autohofie;) Zawadzkie male miasteczko kiedys Huta 7000 ludzi pracowalo a teraz spolki i pierdolki i 750 osob zatrodnia…. wieksza czesc jakos znikla i tez powraca co dokladnie widac po numerkach na samochodach….. Po 33 latach jakos dziwne poczocie, wszystko jest jak bylo -Osrodek zdrowia przy ktorym kiedys strone ulicy zmienialem dzis sie tam weterynaz umiescil. Sklep kolo szkoly to juz slodyczy i innych pierdolek nie ma tylko jakis vietnamski ciucheks… Szkola ,Qurcze nadal stoi tak jak stala , Zwirowe boisko zginelo teraz Trawnik i laweczki na Relaxowanie i juz nie podstawy ucza tylko gymnazialne sprawy.. No szkola jak byla tak zostala nawet wylamane Prety w bramie nie uzupelnili i tak tam ta dziura przelazlem… Na ojcowo familyjnym Sidlongu my sie zakwaterowali tz sekundowy namiot do Trawy przybili. Mlody juz sie stawu doczekac nie potrafil i za pomoca sasiada odnowili my w sobote moja “Star...