Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2009

No i jaja byndom…..

W badenwürtembergi sie wakacje zaczely i zaraz z rana mi synek dzwoni z Textem.:  Papa co jest z tymi rybami? Obiecales ze pojadymy do polski na ryby…….. Kloska w karku ale co , obiecalem prawda i obiecanki to nie cacanki… wiec jutro na pare dni na ryby 1000 km dalej……. Zalatwiajac kwater dowiaduje sie ze nie sami sie szykujemy, z rodzinnej czelotki.Nie jest to pocieszajace , ale nic nie zrobie jest tak i nie zmienie… Moj urlop i syna wakacje ze mna a nie z czelotka.. Czelotka mnie caly swienty rok ignoruje to ich zaskoczymy i se najlepsze miejsce juz wybierzemy.. Chyba pierwsi bedziemy i w niedziele do kosciola niepojdymy :|     Updejt: Upsss to juz dzis …. ida spac

No i po 2’giej kawie..

5’ty dzien Urlopu: wywalilo mnie z Uszka cos po siodmej pozwlykalem kosci i po kawe, pieczywo i Nuetella sie pojechalo.. Teraz se jusz pare blogowisk czytalo 3 kawe wypilo i …. Qurcze ktos mi kazal wczoraj isc do Uszka, do sogiego. Poszlem,grzeczny bylem.. I to mam z grzecznosci. 160x200 to za duzo.Nie ma innego lokcia ktory po zeberkach polaskocze kiedy dystans sie skroci.. Nie wiem jak usiasc teraz ,- sapac bo wszytko boli.. Long Live Kanapa

Za grozby

wiec bylem na sadnictwie , i : 1Akt. za grozenie srogim Nozem matce dziecka i 2,5 rocznemu dzioecku otrzymal 5 dni Aresztu mlodziezowego i obowiazek Na kurs antyagresyjny.... Prokurator zadal miedzy innym, 60 dni x 10 €uro i hmmm qurzwa to go wiecej meczylo jak wygladalo... 2Akt. pobicie 2 osob 3 tygodnie pozniej, sedzia wspomnial ale jakos tak jeszcze dokladnych szgegolow nie wiedzial..... niech sie modli aby inny sedzia mial sprawe...

moze ktos wytlumaczy !!!

czesto spotykam sie z Faktem, ze stoi kolega na polskich blachach i ma jakas usterke przy samochodzie. Ale to wszyscy mamy i drobne sobie samo pomozemy lub damy pomoc. Ale …….Teraz. Wlasnie tylko spotkalem kolegow polskich firm ktorzy czekali bo: Luxemburg-VOLVO popmpa wtryskowa lub wtryski.Awaria dokladnie nie byla znana.25 KM od warstatu VOLVO Francja/Montelimar okolice Lyon-SCANIA. Uszczelka pod glowica.Ekipa z Polski juz naprawiala, ale przywiezli zla uszczelke. Niemcy-Herbolzheim Autohof-MAN-25 Km od nastepnego warsztatu.Kolega czekal juz 4 dzien na Alternator/Genarator. Niemcy-Sangerhausen Autohof.150 metrow od warstatu MAN. Awaria na osce naczepy.Tarcza hamulcowa sie porzegnala… I wlasnie ten ostatni mnie tak pogorszyl.Tak moze i WQu.... Przyjechalem na ten Autohof bo 15 godzin szichty (8 za kolkiem+rozladunek+zaladunek i myjka) i zmeczony chorelllnie.Prysznic, kolacja,z czechem po piweczku i 21:00 NYNY w 2 metry. -godzina 23:300 budze sie bo jakies metal...

Lokomotywa…….zaraz za lokomotywa przez alpy

Obraz
Dostalem Prikaz aby pojechac do Wloch z granulatem na zakretki plastykowych butelek…. Wiec se w poniedzialek zaladowal.W domu przenocowal pracownikow  w lazience motywowal u sasiadki wykompal i wtorek rano z opuznieniem wyjechal.. Nie ja nie zasypiam, tz. zadko ale mam cos takiego ze potrzebuje okropnie dlugo aby sie pozbierac  bla bla  no opierdalam sie ;) wiec 06:00 wtorek Viernheim a cel sroda13:00 Voghera –Italia.. Normalnie bez problemu jadac na kolkach , trzeba przez Alpy. Do wyboru  Szwajcaria z tunelem Gothard lub via Pas Sant Bernardino albo przez Francie via Mont Blnac lub Tunel Frejus.. Ale nic z tego mamy krzys i oszczedzamy… Jedzioemy pociagien Freiburg-DE ---> Novara-IT… Zdazylem na Termin 10:40 i10:15 bylem na miejscu tz. stalem godzinke przed szlabanem i co gorzej grzjaca Planetom…. o 11:30 stalem na Wagonie tz. juz sie na Legowisku rozpakowalem W legowisku rumunski wegier, wloch i ja. W calym...

zaraz sie wsciekna bo w trasie na dziwnym kompie i nic nie dzialo tytul bez textu i komenty tyz nie ida...czytac ja pisac nie ...

No i nie dalem sie

pojechalem sobie dzis z rana lub nocy, jeszcze do tej mojej roboty bo mi auto zabrali na baze tydzien temu.. (chorobowskie ) W szoku bylem jak do Kabiny wlazlem, wyszorowana, wyszczotkowana,blyszczaca, wysilikonowana…. czy chca abym sie poslizgnol i sie zabil? No np walnol o galke do Hamulca ?? Nawet w takiej kabinie mozna fruwac.. Bedzie to przyjemny tydzien bo dzis sie zaladowalem do domciu, jutro z rana 220 km na dworzec i Tirem na pociag via szweizaria do Wloch – Voghera. A tam mam dopiero w srode o 13 termin na wydmuchiwanie towaru. Spowrotem na Bawarje i bedzie czwartek i bedzie Piatek kiedy zajade na Baze i Auto ponownie na 2 Tygodnie odstawie…. URLOP :] Ahhh, mezowa se pojechala wiec se tak som sobie zondza w doma, tak se taki slomiany wdowiec….. lub ktos powiedzial "Kot z ucieknientymi Myszoma" lub w tym stylu...... Zrobilem se nawet cos do jedzenia , pewnie jestem “sierota” ale nie 100% i wiec sobie sam kucharze. Na ja “ Kartoflezmaslonkom ”??? ziemniaki...

No i se pojechali

a mnie samego z pop.... Lazienka zostawili. Teraz odklamotowanie aby od jutra brygada mogla wpadac ;) 3 tydnie i nie wiem czy sie cieszyc... ?? Co robic???????? Chloera a pomyslow mam tyle, ze czasu by zabraklo ;)

Co znaczy pieszczenie auta??

Dokladnie cos rok temu, po powrocie z Gliwickiej Restuknajpki, przebywajac wlasnie u dziadka w blokowisku, mielismy z mezowom rozbierzajace sie zdanie co i jak i sru i fru. Ja jako Pacifista omijajacy rozmnozenia slowek i czynow postanowilem sie wyspac w cytrynce.Wiec stala se i se wlazlem, siedzenia na pozycje lezaca i sie spokojnie wyspalem... Po obiedzie dziadka odwiedzil kumpel i wpada z textem: "Widzieliscie tego niemca dzis rano? Napewno mial stracha o swoje auto i w nim spal...." Szczeka opadla . No qurz... wypilem cos i aby ominac klutnie jakies tam mozliwe nieporozumienia i bla bla bla przespalem moje zamroczenie w aucie... I znowu komus podpadlem ;)

Oj szok , zalamany jetem

wlasnie wrocilem z zlomowiska, tz naprawilem cytryne i se pojechalem bo co robic... Ze zwgledu na placona Prämie Ökologiczna miejsca nie poznalem.Stoja tam auteczka no poprostu auta ktore tam nie naleza... Jezdzily by jeszcze kilka lat spelnily obowiazek. Nie stare zardzewiale graty smierdzace trabanty itd. Byly 9 letnie uszanowane samochodziki , ktore by napewno jeszcze przynajmniej 6 lat pojezdzily... Nie jestem pewien czy to dobry pomysl z ta Premia . Ludziska dostana 2500 € premi,kiedy odaja autko starsze niz 9 lat , i byli rok wlascicielem tego ,-do kasacji. Nie mozna tego autka juz ani kupic lub sprzedac. Czesci owszem ale ...... No rynek troche ruszyl, sprzedawaja nowe, ale co bedzie za rok lub dwa? Rynek jest zasycony.... http://de.wikipedia.org/wiki/Verschrottungspr%C3%A4mie

nie dam sie

Od miesiecy niby kryzys, ale roboty ze konca nie widac. W lutym bylem na szkoleniu i miedzy innymi na badanich lek. Byla se taka pani dochtor i stwierdzila ze szeptania nie slysze i ciezko mi sie patrzy… Hmmm no po co mi szeptanie,?? Radio musi leciec, Cb jak cos to tesz na Vull a silnik tesz nie szepta to i ja szeptac nie musze ;)                                                                                           A patrzec ??? wiodze co widze i wiecej warjactwa na swiatowych ulicach nie musze, na liczenie kresek wystarczajac. Tylko z ...