posypalo na dobre….
jakos sie cos przespalo tegorocznie , bo pozostalo mi 19 dni Urlopu . Jakos nie pamietam ze kiedys az tyle mialem, jakos zawsze pod koniec roku brakowalo… Sie moze za duzo zapie… i czlowiek nawet nie zauwrzyl ze potrzebuje jakiegos odpoczynku…. O.k. do 1 Kwietnia musze wybrac i bedzie Gut. Jeszcze tydzien kreski policzyc i nowy rok. Jak tak popatrze przez okno i sie widzi jak zasypuje sniegiem to jakos tak brak ochoty cokolwiek czegos zaczac, sie czyms zajac…juz nie mowiac ze poniedzialek Kufstein/Austria na mnie czeka.. Wiec zime mamy zajebista i bezmuzgowych tesz nie brak. Ten na mopliku mnie jeszcze wyprzedzil 200metrow wczesniej jak stalismy w koreczku.. Traktor osobowke z rowu wyciagal. i potem mi sie przed nosem kiwol.Nie jechol z roboty i nie byl zaskoczony warunkami lecz do i na polnocy juz dluzej takie warunki.. Wrocilem dopiero wczoraj i hmmm bylo jeszcze czarno ale sie zaczelo.A dzis juz pieknie wyglada nasze uprzadkowane balaganstwo podwurkowe :) ...