posypalo na dobre….

jakos  sie cos przespalo tegorocznie , bo pozostalo mi 19 dni Urlopu . Jakos nie pamietam ze kiedys az tyle mialem, jakos zawsze pod koniec roku brakowalo… Sie moze za duzo zapie… i czlowiek nawet nie zauwrzyl ze potrzebuje jakiegos odpoczynku…. O.k. do 1 Kwietnia musze wybrac i bedzie Gut. Jeszcze tydzien kreski policzyc i nowy rok.

Jak tak popatrze przez okno i sie widzi jak zasypuje sniegiem to jakos tak brak ochoty cokolwiek czegos zaczac, sie czyms zajac…juz nie mowiac ze poniedzialek Kufstein/Austria na mnie czeka..  Wiec zime mamy zajebista i bezmuzgowych tesz nie brak. Ten na mopliku mnie jeszcze wyprzedzil 200metrow wczesniej jak stalismy w koreczku.. Traktor osobowke z rowu wyciagal.Dezember2010-1 003 Dezember2010-1 004 i potem mi sie przed nosem kiwol.Nie jechol z roboty  i nie byl zaskoczony warunkami lecz do i na polnocy juz dluzej takie warunki..

Wrocilem dopiero wczoraj i hmmm bylo jeszcze czarno ale sie Dezember2010-1 008 zaczelo.A dzis juz pieknie wyglada nasze uprzadkowane balaganstwo podwurkowe :)Dezember2010-1 002 Dezember2010-1 001

Hmmm jakos mam ochote aby sobie dupe w jakims cieplym kraju w cieplutenkiej wodzie wygrzac… Nie ze zima i brrr ale poprostu jestem Urlaubsreif….

O czy juz wspomnialem ze kreska ma szesc metrow a do nastepnej   to sa dwanascie????I Jakos ich bylo 7 079 611 do tej pory. ;)

Komentarze

  1. Faktycznie zima Wam dopisala w Europie. Wypad do cieplych krajow w takiej sytuacji tez by mi sie marzyl:) Wesolych Swiat!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja nie moge wyjechac za brame, sniegu po pachy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stardust>> no jest mocniejsza niz zwykle ale mysle ze ludziska od wiekow juz tego nie mielii zapomnieli... A co do wypoczynku??? Jestem poprostu zmeczony.I cos napewno wymysla.Wczoraj juz przeglondalem i jest taniutko na Last Minut.
    Egypt 280 @ll inclusiv za tydzien..

    OdpowiedzUsuń
  4. Nowego roku zadowolonego:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

nie mysl tak duzo, jeno tysz skrobej

Popularne posty z tego bloga

cos dziwny ten rok

Alpy, uwielbiam