Co za tydzien,


co za tydzien ;>
Ludwigshafen-Hamburg, Hamburg Mülheim/ruhr, Wesseling(Köln)- Vechta, Wilhelmshaven Pirmasens. No i jeszcze na nastepny tydzien zaladowac.
Cisza absolutna nic sie nie stalo, Komorka milczala. Nikt absolutnie nikt sie nie odzywal...
tz. rozmawialem z Geschäftsführerem bo potrzebuje kilka razy spotkac sie z dochtorem i jak to zrobic . Powiedzial aby najlepiej w Poniedzialek lub Piatek se Terminy zrobic....
Pisze do Dysponenta ze 30.03.09 mam o 8'mej termin .... a ten mi aby to na 100% zapewnic mam sobie zrobic 1 dzien Urlopu to ftedy sie napewno uda , bo tylko wtedy potrafi Planowac. Caly dzien wscieklizna......
Aby mi przeszlo postanowilem jak to tak Kobiety robia, kupic sobie Ciuchy, tz. tylko galoty bo hmmm stare z kwasow juz mialy takie na wietrzenie dzioreczki.
Wiec wpadam do sklepu , z celowym wzrokiem wale sie na Pòlki z "Volksjinsami" lapie 2 pary do Kasy i juz po sprawie... Naprawde dziala, Spodnie pasuja i samopoczocie juz lepsze, Humorek poprawiony.....
Chorellllna cisza nadal

Komentarze

  1. Anonimowy22/3/09 19:38

    Ja tez tak chce szybko robic zakupy:)))) Kiedys mnie tego nauczysz:))))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

nie mysl tak duzo, jeno tysz skrobej

Popularne posty z tego bloga

cos dziwny ten rok

Alpy, uwielbiam