Lokomotywa…….zaraz za lokomotywa przez alpy
Dostalem Prikaz aby pojechac do Wloch z granulatem na zakretki plastykowych butelek….
Wiec se w poniedzialek zaladowal.W domu przenocowal pracownikow w lazience motywowal u sasiadki wykompal i wtorek rano z opuznieniem wyjechal.. Nie ja nie zasypiam, tz. zadko ale mam cos takiego ze potrzebuje okropnie dlugo aby sie pozbierac bla bla no opierdalam sie ;)
wiec 06:00 wtorek Viernheim a cel sroda13:00 Voghera –Italia..
Normalnie bez problemu jadac na kolkach , trzeba przez Alpy. Do wyboru Szwajcaria z tunelem Gothard
lub via Pas Sant Bernardino albo przez Francie via Mont Blnac lub Tunel Frejus.. Ale nic z tego mamy krzys i oszczedzamy…
Jedzioemy pociagien Freiburg-DE ---> Novara-IT…
Zdazylem na Termin 10:40 i10:15 bylem na miejscu tz. stalem godzinke przed szlabanem i co gorzej grzjaca Planetom….
o 11:30 stalem na Wagonie tz. juz sie na Legowisku rozpakowalem
W legowisku rumunski wegier, wloch i ja. W calym wagonie cala Europa.. cos 38…. kierowcow.
Dostali my na te 400 KM 2 bolki i flaszka wody… Myslalem ze jakies 6 godzinek i jestesmy na miejscu, ale myslec to hyba z tym skoncze i juz nie bede..
Jest takie przyslowie “Myslec to pozostaw Koniowi bo ma wieksza glowe”.
Wiec nie myslalem …. qurcze prubowalem nie myslec, ale spiaco sie zrobilo i sobie pomyslalem ze sie zdzemnac trzeba ……. Lezalo sie i kolysalo bo ciufcia nie jechala szlakiem pociagow expresowych tylko po takich rozklekotanych torach towarowych.Tempo zajeboskie bo na te 400Km potrzebowal cos 9 godzin..
Z spaniem nic nie bylo.W wagonie byla sobie taka Kuchnia z wiekszym stolem i Lawami. Wiekszosc czasu sie tam spedzilo.
Poznalo sie Ludzi, cwiczylo jezyki,dyskutowalo bylo gadanie bez granic..Wloch przyniosl dzbanek na Kawe Expresso, byla Kawa… Rumun wegierski mial zapas Chleba… Austriak znow przy przepince Ciufci z Auta przytargal 10 litrowy pojemnik Vino Tinto…. Wiec do przyjemnosc ogladania Krajobrazow sie i w serduszku przyjemnie zrobilo. Chlopiska sie rozgadaly , zaczely kawaly opowiadac i ktos nawet przy wjezdzie do Tunelu swiatlo wylonczyl……
no na moment ale okropnie ciemno sie zrobilo…. pamietacie te kawaly o podrozy i ciemnych Tunelach??? W tym momencie sie pare przypomnialo :)
Krajobrazy Boskie
Dojechalismy tz. zjechalem z wagonow cos o Godzince 22:15. Niby wypausowany i legalnie wypoczety ale realnie spiacy, pachnacy i wymenczony…
Kolyszacy wagon bez klimatyzacj i pod grzejaca Planetom to chyba nic dziwnego.. W novara super Parking posilki z Automatu i Qur…. nawet prysznic byl ktorego tak potrzebowalem… I byly w boskiej ilosci tez Komary….
A pytanie : juz bral z was ktos prysznic w Gumowcach ?????
Wo ein Wille da ist auch ein Weg….


ja nie brala prysznica, ale patriotycznie podniesiona notkom zostala!!!!!! bo w PKP nie jest tak zle!!!!!!!!!!!!!!!!hurra!!!!!!!!!!!!!!!ol, jessss
OdpowiedzUsuńha ha ha ja bralem prasznic i to pierwszy raz w rzciu moim w Gumowcach.....
OdpowiedzUsuńw gumowcach nie ale w adidasach tak
OdpowiedzUsuń;] i w spodniach hihihi
a glatoy tak pod prysznicem wyprac mozna.... sztoka i jazda po galotach ;)
OdpowiedzUsuńto jak galoty, to biusthalter tez:)
OdpowiedzUsuńA no Beata...MOSZNA tesz siateczki na Arbuzy tak wyprac... :D:D:D
OdpowiedzUsuńAle nie koniecznie szczoteczka