moze ktos wytlumaczy !!!

czesto spotykam sie z Faktem, ze stoi kolega na polskich blachach i ma jakas usterke przy samochodzie. Ale to wszyscy mamy i drobne sobie samo pomozemy lub damy pomoc.

Ale …….Teraz.

Wlasnie tylko spotkalem kolegow polskich firm ktorzy czekali bo:

Luxemburg-VOLVO popmpa wtryskowa lub wtryski.Awaria dokladnie nie byla znana.25 KM od warstatu VOLVO

Francja/Montelimar okolice Lyon-SCANIA. Uszczelka pod glowica.Ekipa z Polski juz naprawiala, ale przywiezli zla uszczelke.

Niemcy-Herbolzheim Autohof-MAN-25 Km od nastepnego warsztatu.Kolega czekal juz 4 dzien na Alternator/Genarator.

Niemcy-Sangerhausen Autohof.150 metrow od warstatu MAN. Awaria na osce naczepy.Tarcza hamulcowa sie porzegnala…

I wlasnie ten ostatni mnie tak pogorszyl.Tak moze i WQu....

Przyjechalem na ten Autohof bo 15 godzin szichty (8 za kolkiem+rozladunek+zaladunek i myjka) i zmeczony chorelllnie.Prysznic, kolacja,z czechem po piweczku i 21:00 NYNY w 2 metry.

-godzina 23:300 budze sie bo jakies metalowe rombanie slysze.Wychodze polslepy polprzytomny z kabiny -2 kolegow tez sie przywleklo- i widzimy akcje kolo obok mnie stojacego kolegi.Przyjechal slusarz z Polski takim kombikiem.Sroby kola nie chca puscic i dawaja kilofem po Feldze… Podchodze do nich przygladam sie co i jak, widze ze to potrwa i odzywam po “Polsku” grzecznie.

Dobrywieczor panowie,czy wy wiecie ktora jest godzina

i ze naokolo wszystko spi lub chce spac?

dostlem jako odpowiedz :

Odpierodol sie,idz spac , jak chcesz to sie u szkopa poskarz”…

Zdebnialem, szczeka opadla, czech zrozumial, machnal rekom i odszed. No qurcze poszlem spowrotem do Kabiny z nadzieja ze skoncza ale nic , nadal walcza z sciaganiem zardzewialej felgi.Wiec hmm co za problem Sie wünschen wir spielen pomyslalem (Mowisz i masz"). 110 darmowy na Polizei, przyjechali 5 min pozniej , przygladneli sie sprawie,

wytlumaczyli po niemiecku i byl spokoj…

Czy to byl blad sie po Polsku odezwac???Czy taki przedsiebiorca Transportowy …. no nie wiem na czym polega,ale te czesci wymienne ,-orginalne maja w polsce i niemczech ta sama cene lub sa tutaj nawet tansze,…. jak oni licza. Skonczyli no niby przymusowo szkole sa wyksztalceni, egzamin na prowadzenie firmy transportowej zdali… Hyba ze zakladaja czesci regenerowane lub jakies tam podrobki… To nie wszystko ale szoferzy w czasie naprawy robia im potrzebna przerwe/odpoczynek (teoretycznie)….

Skutki tego widac kiedy Tiry zaczynaja sie odczepias od powieszchni trasy i przypominaja jakiegos tam Tupolewa. Na moim strym blogu cos takiego kiedys bylo/jest.

Dlaczego??????

update   filmik znalazlem uhhh

Komentarze

  1. to po prostu przykre jest...

    OdpowiedzUsuń
  2. No przykre...
    A od Szkopa to niech się odpierdolą;>;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wole nie komentowac, ale chce dac znak ze czytam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, Diesel, tyle bab do Ciebie pisze, a Ty snic musisz:)))))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

nie mysl tak duzo, jeno tysz skrobej

Popularne posty z tego bloga

cos dziwny ten rok

Alpy, uwielbiam