No i nie dalem sie

pojechalem sobie dzis z rana lub nocy, jeszcze do tej mojej roboty bo mi auto zabrali na baze tydzien temu.. (chorobowskie )

W szoku bylem jak do Kabiny wlazlem, wyszorowana, wyszczotkowana,blyszczaca, wysilikonowana…. czy chca abym sie poslizgnol i sie zabil? No np walnol o galke do Hamulca ?? Nawet w takiej kabinie mozna fruwac..

Bedzie to przyjemny tydzien bo dzis sie zaladowalem do domciu, jutro z rana 220 km na dworzec i Tirem na pociag via szweizaria do Wloch – Voghera. A tam mam dopiero w srode o 13 termin na wydmuchiwanie towaru. Spowrotem na Bawarje i bedzie czwartek i bedzie Piatek kiedy zajade na Baze i Auto ponownie na 2 Tygodnie odstawie…. URLOP :]

Ahhh, mezowa se pojechala wiec se tak som sobie zondza w doma, tak se taki slomiany wdowiec….. lub ktos powiedzial "Kot z ucieknientymi Myszoma" lub w tym stylu......

Zrobilem se nawet cos do jedzenia , pewnie jestem “sierota” ale nie 100% i wiec sobie sam kucharze.

Na ja “Kartoflezmaslonkom”???

ziemniaki pogniecione i umaszczone z przyjaranom cebulkom i szpyrkom.(cebula przyjarano bo, no bo inaczej smakuje ) I to wszystko zalane w glembokim talerzu lub misce zimniutka Maslonklom… Goronce kartofle zimno maslonka ….

Uwielbiom, kochom,,, :)))

Komentarze

Prześlij komentarz

nie mysl tak duzo, jeno tysz skrobej

Popularne posty z tego bloga

cos dziwny ten rok

Alpy, uwielbiam