Po kolacjiiiii

Wyszedlem na Tirowe parkowisko i Lalo, monzum podobnie kropla kolo kropli i konca tego nie bylo widac...
wszystkie zedy tak samo wygladaja spod wyjsciowego dachc... Gdzie stoi maszyna? - 2 metrowe uszko???
Bosze brzuch wiszacy, biegu nie ma ochoty a pamiec, zapomniec nakazuje .....
Qursfa starzejemy sie i biegamy po parkowisku z tam jakims sensem :D.....

Nie pomyslalem aby sie wczesniej namydlic, byl przysznic gratis....
Ale juz dawno nie czolem cieplego sciekajacego deszczu w galotach :))))))

Komentarze

  1. najważniejsze, że woda była ciepła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty weźźź,ja kiedyś mojom małom tojkę przed sklepem osiedlowym zostawiłam,zrobiłam zakupy wychodzę...nie ma!!!


    stało tam z 10 samochodów tak? no. a tojka czerwona jezd!!!!

    po prostu poszłam w lewo, a nie w prawo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mijka>>> a ciepla deszcz tesz padal???
    Boskie mowie wam boskie kropelki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

nie mysl tak duzo, jeno tysz skrobej

Popularne posty z tego bloga

cos dziwny ten rok

Alpy, uwielbiam