Alpy, uwielbiam
uwielbiam widok alp….. Gdyby nie alpy to bym Tirem na pociag nie wijerzdzal… po co
-aby w 8 osob caly wagon zajmowac???![]()
-6 godzin filmy z laptopa ogladac???
-kawa sie upic???
Nie… wlasnie nie aby sie cieszyc widokiem srogich szczytow, pasacych sie bydlakow z dzwonkoma …..
o i poznac czeskiego talibana :))))
No qurz….. widoki sa Boskie:)))))

masz racje dla tych widoków warto - nie ma to jak widok górskich szczytów w kołderce chmur - pozdrawiam
OdpowiedzUsuńI dla takich wlasnie widokow, zazdroszcze Ci tej Twojej pracy:))
OdpowiedzUsuńehhh ale ten pociag.... nazot z wloch to o 23:30 w wagonie nos do pociagu tz.do wagonow z Tirami podlonczyli i potem cos do 03:30 kas na jakims bocznym torze my sie opierdalali... Jak ciufanie ruszolo to sie i ogrzewanie wlonczolo i sie wylonczyc nie dalo...
OdpowiedzUsuńwszio swoje plusy i minusy ;)
E tam. Góry cały widok zasłaniają!
OdpowiedzUsuń>>>szeher... trza podeptac na wierch i tam sa dopiero widoczki ;)
OdpowiedzUsuńSzeh ma rację, przez te góry to NIC nie widać, żadnego tesca, albo ichniej Biedronki...
OdpowiedzUsuńDreptać. Jeszcze czego! Żebym się zmęczyła albo lakierki porysowała?
OdpowiedzUsuńpięęęęknie!!!!!!!
OdpowiedzUsuńSzech chyba nie wiesz o czym mowisz:D:D Gory to piekno, to niepowtarzalnosc w kazdym calu, to energia, czystosc , to ladunek spokoju i rownowagi, to krystaliczny cichy szept natury mowiacy o tym kim jest, i kim my sami jestesmy w jej obliczu.
OdpowiedzUsuń