od pieciu lat ….

no niechcialo mi sie , snuja mialem  i teraz mnie czeka….

Od 2005 trzeba zrobic rozliczenie Podatkowe…

Kiedys to z ochota robilem, a dzis ta ochote jakos szukam i znalez nie moga..

Pomozcicie, motywujcie, jakies kosmiczne sily bo …..

Komentarze

  1. bo to obrzydliwe jest, u mnie to druga polowa robi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozliczenia podatkowe zwalam na Cudzoziemskiego. I bosz... od 2005???
    Rany boskie...
    :)

    Kiepska motywacja, co?

    OdpowiedzUsuń
  3. Z motywacji to ja kiepska jestem, bo sama nienawidze papierow jak zarazy. Tyle, ze mnie moj ksiegowy nie pozwala na dluzsze odkladanie niz 6 miesiecy. Wrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  4. matenko ale masz tempo :) ja zawsze szybciutko bo mam zwroty podatku - z pozdrowieniami

    OdpowiedzUsuń
  5. To Cię dopiero teraz Finanzamt za dupę chwycił? Widocznie jeszcze słabo, skoro masz czas na marudzenie :-)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. eeee...a musisz serio?

    u mnie Monsz to robi, albo zleca fachowcom...

    OdpowiedzUsuń
  7. Beata>>
    Marzka>>>
    Mijka>>>
    no qurcze jakos to meska zabawa....
    gdzie tu emancypacja ???:D:D
    Jak wszystko poukladane to mi to nie robi problemow, ale no teraz po 3 dniach juz sie wszystko porzadkuje i uklada

    OdpowiedzUsuń
  8. A mowilam Ci ostatnie, zes zdeka za dlugo czekal:P Bedzie dobrze :)
    Jak chcesz mozesz juz zaczac nas rozliczac :]
    Buziole

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

nie mysl tak duzo, jeno tysz skrobej

Popularne posty z tego bloga

cos dziwny ten rok

Alpy, uwielbiam