Elephantentreffen-Sloniowyzlot
Przy pierwszym czwartkowym spotkaniu pomyslalem , “no qurcze zwariowani anglicy z wyspy” . Pare momentow pozniej nastepny mnie wyprzedzal.
a godzine pozniej pogoda tak wygladala…
Poprostu jechali sobie na pierwszy roczny zlot Motocyklistow …Kiedys w zime sam jezdzilem , ale nie w sniegu . Brrrrr az zimno sie zrobilo.
A pozniej mnie przed wlasnym autem rozlozylo lezalem jak…… slizgawke oponami zrobilem i jakos stary sie zrobilem. Nie panuje juz szybkimi ruchami ciala ;)
OK, obejrzalam filmik i zdjecia i pomyslalam wariaci. Potem pokazalam Wspanialemu, a on mi na to, ze to jest swietny pomysl na zycie na emeryturze:))) Boze, co mnie jeszcze czeka z tym chlopem????
OdpowiedzUsuństardust, tez tak mysle. Wspanialy nie jest sam :)
OdpowiedzUsuńczemu nie? na emeryturze to i ja się podłączę:)
OdpowiedzUsuńJa piorkuje!!! To ja myslalam ze sie pozale, a Wy jego pomysl popieracie:))) Nic ino cza mi bedzie zrewidowac poglady:))
OdpowiedzUsuńU la la mercejdes-farer ;-)
OdpowiedzUsuńJa też uważam, że Wspaniały ma rację, choć niekoniecznie akurat z motocyklami (których się panicznie boję a w pracy u Werwolfa chłopy jeżdżą harleyami i istnieje realna groźba)
Mecedes, qusfa.... UNIMOG z wieksza Kabina...
OdpowiedzUsuńCiocia Kleska na Kolkach...