Bylem u fryzjera…….

no i se poszedlem bo czas byl na sciecie kudel… poprsotu czas .

Potrzebna mi lekkopielegnacyjna fryzurka, nie tak na lyso ale taka se aby grzebyka koniecznie nie potrzebowac i z garneczkiem wody  lebek umyc ;).. wiec se poszedlem..

Dotrzac tam poproszono mnie abym chwileczke poczekal, fryzjerka ktora czesciej mnie juz obslugiwowala mrugnela i dala znac ze zaraz.. 2 min pozniej podeszla z uczennica i kazala jej moj lebek umys , a sama na papierosowa przerwe wyszla…   Mloda myla i myla i masowala i plukala, tak w sumie przyjemnie bylo ze asz oczka przymruzylem i prawie jak kotecek mruczyc … no nie nie jestem Kotem :)ale wyrwalo mnie z mruzenia kiedy cudzy glos uslyszalem aby skonczono i mnie do innego stoleczka odprowadzono….., wiec dzielny chlopak zemnie to wstalem i se poszedlem, znow usiadlem i czekam. Podeszla mi jeszcze nieznana fryzjerka   (siedze i patrze w lustro ) i pyta co ma zrobic… No jak co wlosy obciac …… tego nie zdarzylem juz powiedziec bo uslyszalem naraz syczace “ehhh co ty tu robisz to moj klient”… Boshe obrocilem sie na stolku aby zobaczyc co sie dzieje…. A tutaj dwie panienki z jadem w oczach o mnie walcza :o

No i ta co zawsze  taka sobie fajna wygrala.. Kolo mnie na stoleczku siedzial mlody chlopaczek, jemu jak zyczyl sobie na 9 mm zrobiono maszynkom…. Pod koniec kazano mu dzwignac ramionka aby mu wloski z koszolki odkurzyc … wiec chlopaczek dzielny i ruki wierch i bez koszuli….

Na koniec powstrzymac pytanie nie moglem czy teraz tez mnie swetra pozbawia ??? :D:D

Oj kupilem sobie jeszcze 2 biale podkoszulki, T-schert’s bo hmm te inne juz w koszu do prania , ale hmm nie wystarczy aby pralke do jakiegos tam poziomu moim bialym praniem uzupelnic… Teraz bedzie pasowalo. :|

Komentarze

  1. zdjęcie plisss!!!w nowej fryzurze:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, nie ma mi kto zrobic ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja se to tak mysle,ze chyba wiosna idzie że sie nasz Diselek na Bóstwo robi - z pozdrowieniami niestety jeszcze zimowymi

    OdpowiedzUsuń
  4. widzisz...wystarczy czasami ...być!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

nie mysl tak duzo, jeno tysz skrobej

Popularne posty z tego bloga

cos dziwny ten rok

Alpy, uwielbiam