Papierosy…..

No i juz dugo sa w Erefenie Automaty i juz jakis czas to ze wzglendu na Modych, i aby ich chronic trzeba na obsluge karte Ec z czipem, niektore robia odczyt z nowego unijnego Prawka .

Te z karta Bankowa z czipem mozna w Banku zaladowac na czip i zaroz bezposrednia automat se sciago kwote…

No zaladowalem sobie bo jak czesto stalem przed automatem i drobnych nie bylo…. a teraz Karta wcisna, wybierom i mom…

No myslolech i myslenie koniom zostawic bo maja wienkszo glowa..

W piontek wieczor fajki mi sie na Autobanie skonczoly tak samo jak czas jazdy.. wiec se goroncy Kubek zjod i no ida po papierosy, bez grosza w portfelu bo po co, mom zaladowano Karta … Ta ale ze na Autobanie nie ma automatow to mi jeszcze nie podpadlo, tylko dziwny pan ci powie ze on ma papierosy i sprzeda ale tylko za gotowke… I kaze wybrac gotowke z Bankomatu… A bankomat dziwnej firmy i w suma sumarum za wytarganie wlasnej forsy, jeszcze 6 euro sie tak placi… no ze stoi automat i do ci pieniadze… to ponad 10% od kwoty np 50 €uronow

To paczunia papierosow 18 stuczek camelow 10,50 €????

Ehhh sknyra zemnie okropno, nie dol zech lepiej walczyc z tytoniowym glodem, i tak zech przekopol kabina. Znalazla sie jedna pogniecona.W portfelu jeszcze wegierskie Forinty jakies stare dziwne… wiec szukalem jakiegos Wegrowego Tirowca aby koledze pomogl….No i hmm wegier sie usmiol ze jeszcze takie stare Forinty mom i ze z nimi to raczej se d….             Ale co kolega to kolega i pomachol mi jakoms dziwna paczuszka….. Jakies zza Buga boly bo dziwnymi literkami opisane, ale sie kopcioly i dusze uspokojoly….

Kolega to kolega a prawdziwo milosc to jeno miedzy chlopami, Piwko puszkowe my wypili i Gralo :)

Komentarze

  1. No straszna miłość, naprawdę :D
    Ale przygód z fajkami nie zapomnę, ja muszę mieć zapas, bo inaczej furiuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie "nie zapomne" nie "zazdroszczę" miało być. Chyba jeszcze śpię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedys paliłam - to wiem co to jest jak nagle skoncza sie ulubione "kominy" a teraz nie pale i nie mam tego problemu - Diselku a nie taniej ciepnąc tym ustrojstwem - policz ile to kasy poszło juz dymem - a ile jeszcze pojdzie ;) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ehhh raz zyjemy, i hmm inne "NIBY" przyjemnosci wiecej kosztowaly :-/ no i moze beda jeszcze kosztowac ;) Tak sie raczej z "Zyciem" nie rozliczam

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy21/2/10 18:09

    Paliłam, nie palę,ale paczuszka jest zawsze na widoku,gdyby nie "ONA" na 100% wróciłabym do nałogu-bardzo przyjemnego zresztą ;)umma

    OdpowiedzUsuń
  6. hm...trudna miłość, a czy odwzajemniona aby? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. >>Beata a no odwzajemna np. u Turka na pobocznej skrzynie to Hrebata ktora cie nastepne 500 km bez tam jakiejs fatamorgany pogoni.... Holänder to juzas potrafi biale tabletki pogniesc do pylu, je na UC cprzedac jakims turystom a ciebie na Obiad zaprosic...
    Mowie wam koledzy z ulicy sa zajeboscy.. Oj nie wszystkie

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy22/2/10 14:20

    Tak w ogóle to pozdrawiam Sche :))) Może jakiś "Jasiek Wędrowniczek" w niedalekiej przyszłości? ;)umma

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja Cie rozumiem. Bo jak to tak bez fajki? Przecie to sie nie godzi!;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

nie mysl tak duzo, jeno tysz skrobej

Popularne posty z tego bloga

cos dziwny ten rok

Alpy, uwielbiam