Hmm Dejavu???
O i jak co roku mamynastepny skandal.. tym razem Dioksyna..
No w jajach, w drobiu…….
Cos mnie ciekawi dlaczego zawsze takie “swinstwa” sie pojawia po wakacjach letnich i jak teraz znowu po Swietach??? Czyzby przemysl sporzywczy mial za duzo Towaru, ceny za niskie i trzeba cos zniszczyc??? A Panstwo nam jakos pomoze jak se pomarudzimy!!!
Pamietacie Pryszczyce (Maul und Klauenseuche), Dzikie Krowy, Ptasia Grype.. No nie wiem jak zaczac albo skonczyc bo co rok to samo. Wiec nie przejmujmy sie , duzo zmian nie bedzie ;)
Ja sie nie przejmuje, po prostu sie przyzwyczailam:))
OdpowiedzUsuńja tam sie nie przejmje -jem wszystko -na cos trzeba umrzec:)
OdpowiedzUsuńehhh tam pol biedy, jaja byndom dopiero jak na swienta zajaczek zatrute jajka zniesie :)))
OdpowiedzUsuń