zmiany , i nadal żyje :)


Nowe mieszkanie , nowa praca  in nadal się żyje ....
Mieszkanie nadal nie gotowe, tz jest kuchnia i sypialnia , są stare kanapy ... ale tak jakoś nie potrafię na to wszystko patrzeć. Bedzie w kolejny weekend.
Stara praca się pożegnała zgrzytem Zębów. zrób jeszcze to i to jeszcze potrzebne. Pod koniec miałem jeszcze Urlop do wybrania i przez liść mi przeznaczono ze w tym czasie lepiej jeszcze u nowego nie pracuj bo wtedy tobie nie wypłacimy tych dni. Ciule jak u nich zacząłem to tego problemu dla nich nie było... 
Ale i na nich są sposoby.. wyrobiłem sobie nowa kartę kierowcy a stara ogłosiłem ja  jako " no Qurcze nie wiem gdzie jest, wczoraj jeszcze była". jeździłem na nowej a stara schowałem tylko do wyczytania. 11.06. zrobiłem  sobie downloda  na 30 dniowa wersje próbną i wyslalem dane  ci..... jakoś byli zaskoczeni ale hmm w danych elektronicznych nie było żadnych zapisań.Ale wiedzieli ze coś nie tak ale nie wiedzieli w jaki sposób 
Za to pisania w tam i powrotem...



Ale zemsta nastąpiła na następnym kroku.
Za miesiąc poprzedni pościągali sobie  to tu a to tamto aby nie zapłacić, brakowało  1/4 normalnej wypłaty a tu życie się dalej kreci.
15.06 dostałem wypłatę w formie Czeku, gonitwa do Banku i tam się dowiaduje ze realizacja 4 dni...
Pogodziłem się czterema dniami.
Pelen pociechy do Bankomatu i widzę ze suma jest ale ..... Dzwonie a pani mi mówi ze teraz muszę jeszcze 10 dni poczekać bo firma mogła się pomylić i maja jeszcze teraz czas aby kwotę spowrotem  żądać.
No niestety jest jak jest , w tej branży nie ma zaufania i nie będzie. Chcesz kredyt to nawet sprawdza  czy kupy w dupie sie nie ma .. sorry
Jedyne to, ze zaoszczędziłem sobie przez zmuszenie kupa kasy :P



A teraz luzik, miesiąc i  zupełne zadowolenie.
Robbie  1/4 więcej kilometrów , mam te same wynagrodzenie (oficjalnie), i mam więcej czasu na prywatne  sprawy . 1-2 w tygodniu jestem w domu. Nie mam tego stresu po prostu. Oczywiście jeżdżę więcej ale wszystko się odbywa spokojniej...




W Aucie mam klimę , nawet z termostatem i droga która działa w czasie postoju, gdy silnik nie pracuje .
jest lodóweczka  i jest muzyka .
Muzyka Pionier i 10 głośników... ten dupny jest za siedzeniami, tak na full to jak masaż nerek i kręgosłupa :)
o i jest fioletowe spanie :) jest takie ze sie wysypiam i w końcu potrafię nawet 16 godzin bez problemu pauzować :)

Komentarze

  1. Zawsze kiedy są zmiany, dzieje się coś nowego, bywają też trudności.
    W zasadzie nic się nie dzieje bez problemów.
    Najważniejsze, że nowa praca jest i auto i mieszkanie wygodne :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IW, hmm roboty jest fpi.... ;) ale gorszy mnie to ze wcześniej tego nie zrobiłem...

      Usuń
  2. Podoba mi sie, full wypas masz w tym samochodzie!! Wazne, ze jestes zadowolony, a cala reszta sie ulozy:))

    OdpowiedzUsuń
  3. o pracy nie rzeknę nic...eh znaczy..
    ale spoko,będzie dobrze!

    a wypas skomentowałam uże na fejsie!!! żesz ja tak w kantorku ni mam!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mijka, praca jak praca, caly dzien przed oknem, jak mi sie znudzi to dwa kroki i sie moge polozyc, reka dosiegne lodowki i aby sie napic .... Czego ja wiecej chce :D :D :P

      Usuń

Prześlij komentarz

nie mysl tak duzo, jeno tysz skrobej

Popularne posty z tego bloga

cos dziwny ten rok

Alpy, uwielbiam