Posty

potrzymaj…..

no dwa tygodnie temu w miejskim sklepowisku, oddzial ciuchowy uslyszalem prosbe aby potrzymac no i nic (jak zawsze) nie myslac, bo rece zajete napojem i czyms tam jeszcze wysunolem ramie  aby je wykorzystac…. Ponboczku swienty prawie mie z kolan nie zerwalo,kregoslup skrzywilo… Momentalnie kropelki potu na czole sie pojawily… Teraz dopiero zrozumialem co znaczy  gdy mi mowi: “ciezko mi dzis bylo” No oczywiscie ze ciezko bo gdy na zakupy zabiera sie caly Universum z mozliwie potrzebnymi przedmiotami jak zeszyty, lektury, mazaki do ust i oczu.Jakies notesy,kaugumusy , cukierki mnustwo pisakow w roznych kolorach. Bioshe kobieto czego jeszcze , masz szczewiki i galoty, czego jeszcze choc idziemy kupic, ale wez mi prosze ta Torebke z ramiona…

Kaska mom od jakiegos tam czasu

no jakies 2 miesiace temu se taka panienke gadajaca i NIBY wszie drogi w Europie znajaca.. No i prawdopobnie potrafi je tysz tak polonczyc aby sie dojechalo... Opcja na TIROWE droszki tysz jest i jest calkiem niezle... Tz. nie wiem ale jakos co jakis czas ta pani mnie jakos probuje w preryferje wyprowadzic.Dostanie meldunek o Korku i mnie pyta co robic. Nawet jesli powiem aby zignorowac to prubuje rozne objazdy. Np. Na autostradzie "zjedz z autostrady w prawo" no hmmm, zjazd jak zjazd ale nie na Parking i z niego znow na autostrade..  Dzis pokazala mi wogole jeszcze nieznana trase, z autostrady bo szybciej z mi nieznanego powodu, i ze mialem czas to hmm pomyslalem ze mosze sie czegos jeszcze naucze...  oprocz czolowego zderzenia z kolarzami w wiosce na zakrecie o kosciol bylo o.k. Wyliczony czas sie tez zgadzal.... Jedyne co, to ze kobita mnie okropnie zmeczyla...... Ale w sumie jest calkiem o.k. jest cieplutko 35°C i mam nadzieje ze noc bedzie chlodniejsza... Teraz ide...

.................

zyja ale bez czasu... sorry , ale cos sie warzy :)

dzis dziolchy…

maja w szkole dzien pedagogiczny…. tz. moga sie wyspac i nadal jakos cosik wyleguja ;) zoboczymy co bedzie! PS. Jedza moja zaczyna po niemiecku sprechac, i to calkiem niezle…     W koncu sie “przelamala” i funkcionuje..  wczoraj mi powiedziala ze dzis to ja gotuje obiad bo …..Nawet co sobie zyczy…. Dobra chcialem i blagalem aby w koncu sprechala i qusfa   radocha jak pieron. No zyczenia o.k ale nie rozkazy ;))))

Zycie … ma tempo

poprostu zapierdala , ani sie obrocisz juz dzien minal i prawie nastepny sie zaczyna . Ale chyba tak musi byc… Dis Sroda , jeszcze do wtorku bo poniedzialek swieto i znow robota.. Niby nigdzie sie nie pojechalo, w domu zostalo to tesz fajnie bylo bo jakos hmm zadko sie tutaj jest… No nie bede marudzil bo fajnie bylo:) Oj prawie bym zapomnial…  Caly czas prubowalem mojej mlodszej siostrzczce (mom jeno jedno)wytlumaczyc ze hmm polska slask to juz nie to co kiedy. Jest fajnie i nie ma problemow… Zawsze uslyszalem  “ehhh daj nam spokoj bo znamy to bo wiemy … “itd.!  No i ciul lipa nie przekonasz, ale tydzien  temu dzwoni siostrzyczka do mnie imowi ze w Pl byla.., na slasku..   Pytam ja bylo? “No droga jest supper troszke waska ale supper ale tam to katastrofa.. dobrze ze pojechalismy tylko cos zawiez i zaraz spowrotem..” A gdzie wy byli ? “No na slasku w Bytomiu tam tylko kosciol i dom obok mialy inny Kolor byly pomalowane a wszystko inne ...

no sie mi popsul windows…. Na C:

no porzegnal mi sie windows na Twardym C…. no i wsieklosc i smutek i radocha kiedy stwierdzilem ze wszystko inne zapisane na D:   :). No i spbie od synka porzyczylem przenosny twardy dysk i sobie tam D: skopiowalem     No “NIBY” skopiowalem..   Bo kiedy wlasnie komp mi znowu pracuje to mialem zamiar wszystko co na przenosnym zwocic na D:   No jestem poprostu tylko sierotom, bo kiedy podlonczylem znow  F: to sie okazalo ze owszem istnieje  cos na D: anle nie to czego potrzebowalem.. Qusf  ani jednego Pliku, nic poprostu nic… Chyba teraz ktos za to oberwie, psa nie mam Kota nie mam……????? No nawet tutaj nie mam szczescia ;)

ja

jade do slonskiego sklepu po Krupnioki i po Ser... W kuchni sie pobawimy...                                                         Wypucowalem to i upier.... mi wolna ta kuchnie ;)