potrzymaj…..
no dwa tygodnie temu w miejskim sklepowisku, oddzial ciuchowy uslyszalem prosbe aby potrzymac no i nic (jak zawsze) nie myslac, bo rece zajete napojem i czyms tam jeszcze wysunolem ramie aby je wykorzystac…. Ponboczku swienty prawie mie z kolan nie zerwalo,kregoslup skrzywilo… Momentalnie kropelki potu na czole sie pojawily… Teraz dopiero zrozumialem co znaczy gdy mi mowi: “ciezko mi dzis bylo” No oczywiscie ze ciezko bo gdy na zakupy zabiera sie caly Universum z mozliwie potrzebnymi przedmiotami jak zeszyty, lektury, mazaki do ust i oczu.Jakies notesy,kaugumusy , cukierki mnustwo pisakow w roznych kolorach. Bioshe kobieto czego jeszcze , masz szczewiki i galoty, czego jeszcze choc idziemy kupic, ale wez mi prosze ta Torebke z ramiona…