Posty

Stojąc pod Prysznicem

Dziś stojąc pod Prysznicem usłyszałem słowa kobiety "Ehhh leje". No i się zastanawiam czy to było tylko stwierdzenie lub nawet coś w stylu wezwania???

Na szkoleniach

Na Szkoleniach szoferowych dziś bylem. No i był tez pan doktor medycyny zakładowej. Co 2 lata go spotykam, i zawsze te same pytania zadaje , sprawdzając wszystko w swoim zapisanym z ostatniego spotkania... Z słuchaniem już nie sto procentowo, ale to już ostatnio stwierdziliśmy i bylem u specjalisty i na kulanie jest wystarczając... Z patrzeniem jest nie sto procentowo, ale i to już ostatnio stwierdziliśmy i tez bylem u specjalisty  i szkiełka mi się dostało na czytanie. "No" powiedział,  "nie jest źle i nie jest dobrze, raczej się coś zmieniło i na dalekie patrzenie tez szkiełka potrzebujesz" Zapytałem czy w aparaturę jeszcze raz mogę popatrzeć. Dos talem na odpowiedz ze jeszcze za dobrze na rentę jeszcze  nie wystarczy .... Bosche jak mi się...

Piątek,weekend,gonitwa,Stress......

Obraz
No był tydzień spokojny. Wyjechałem w Niedziele 22:30 na miejsce rozładunku i jakoś cały tydzień był tak na minutkę wyduszony, Po prostu regularnie z przepisami,wykorzystując ich niesprawność.... (tak przepisy są czasami gdy jeszcze nowe nie całkiem do końca wypocone) kończył mi się w Piątek po 6'tej szychcie tydzień a była dopiero godzina  15:30."Kochany dysponent" pomyślał....A ze myślał to tez nie do końca, bo po 6'tej na 100% się nic nie kreci przynajmniej u mnie. I własnie o to mu chodziło bo mogłem w sobotę jeszcze szybciutko na załadunek pojechać... Ale nie o to mi chodzi... Po co to wszystko.. gonitwa i szybko i jeszcze to i tam to i sru i fru.. Piątek to jakoś dziwny dzień wszyscy by chcieli...

Niedziela....

Niedziela i ... kurcze już w trakcie pracowniczym, telefonaty i działania bo sobie pomyśleli aby pozmieniać rano Naczepy... Tylko tam rano o 07:00 zmienianie jest niemożliwe..... Jeszcze się "NIBY" nie zaczęło ale już się dusza gotuje... Wiec dziś wieczorem 22:00 po zestaw i z nim do domu... i na kolege czekac... Milego świętowania życzę wam @ll

wiosna wiosna bo jest cieplo…

Ale ponboczoek stworzyl obok czlowieka wychodza z pokoju sie drapiac po kostkach,-skaczac na jednej nodze,z plamami na lokciach i krzywo patrzac…… latajace zwierzaki z iglami zamiast dzioba… I te żeńskiego rodzaju sa extra upierdliwe… Zaczal sie sezon …. Pojawily sie Komary aleluja …… Ps mi nic nie robia ……:))))

NO i byl se International Tydzien z planowaniem

Obraz
jakoś to już przewidywałem i hmm ale nic robota jest i trzeba zrobić,ale do dochtora się tez powinno. Nie ze nie lubię ale wiem ze powinienem tak samo jak pracować a dwa razy muß to się razem gryzie. W poniedziałek okolice Augsburg rozładunek i zaraz prawie na samym miejscu lądowanie w kierunku północne Włochy via Austria i Szwajcaria. Szczególnie się cieszyłem na trasę która ostatni raz coś 9 lat temu jechałem.Wtedy jeszcze budowali po południowej stronie zjazd, tz. jeszcze były zakręty serpentyny.. Vollständiges Album anzeigen W Szwajcarii mnie elektronika wyciągnęła jeszcze na kontrole wagi i czasu pracy ... po prostu kontrola wszystkiego jeśli już kontrolka to na Full i tak nie dojechałem całkiem na miejsce które chciałem w nocy moja obecnością  zaszczycić.A zamiar miałem przy samym wjeździe do Tunelu stanąć.. San Bernardino .jak zawsze i ze wszystkim przyjdzie inaczej niż sie mysli .To z mysleniem , juz raz powiedzialem , "koniom powinno sie myśleć wyloncznie p...

No i co z tego????

No fajnie ze wiosna i ze kiecki krotkie i ze pomidory jeszcze o.k. albo ze prezydent dlugopis schowal…. mi tesz sie zdaza …   No i co ja mam z tego, plecy mie bola i jest mi poprostu tak do du… ze sie niczego nie chce.. Spac sie chce….. poprostu i nic innego..