oj i juz
oj i juz sobota wieczor…. Dzieci jak ten czas zapierdala, Jutro jeszcze i znowu pare dni rabotowac..
Swieta sa fajne ale hmmm, jakos mi wystarczy tego swietowania, czwartek znowu przerwa .. Czy sie to do przezyc ??
Jakos przekrencony ten swiat. W srode jeszcze w Holandi bylem a tam 30 cm sniegu od tygodnia lezy
Holandia kolo Gouda… i Snieg :o
Mnie sie zawsze caly kalendarz miesza przez te swieta:)) Nigdy potem nie wiem jaki jest dzien tygodnia.
OdpowiedzUsuńta, z tym kalendarzem jest tak dziwnie, ja wiem jedno, do pracy wracam 4 stycznia:)
OdpowiedzUsuńa co to za dzien Beatko??
OdpowiedzUsuńponiedziaaałeeek:((((((
OdpowiedzUsuńJa też coś mam 4 stycznia :-)
OdpowiedzUsuńMusi być to poniedziałek albo środa.
zdecydowanie wolałabym środę...
OdpowiedzUsuńDiesel zaraz Nowy Rok! szczęścia zyczę!
OdpowiedzUsuń