3 tygodnie….
juz dawno nie mialem zaliczonych 3 tygodni w trasie.. Wczoraj wrocilem pelna torba smr…. do pralki wiec pralem i sluszylem dzis dzien prasowania..
Te 3 tygodnie rozpoczely sie sztuka, pomalowali mi auto
No ale co? Nic nie poradze, dzieciaki pokazali kreatywnosc…
Pogoda , hmmm byla taka i taka.Znalazlem na jednym z autostradowych zajazdow Wirlpool. Zajeboska sprawa, tyle ze potem jakos miesnie bolaly.Ale tak hmm weekendy na polnocy karju. Raz Rostock i raz Wittmund.. , i jakos nie moge sie powstrzymac wypowiedzi ze na polnocnych czesciach europy jakos w weekendy i noce bardzo chodno jest.Nie tylko temperatury ale i mentalnie… poprostu sie nic nie dzieje oprocz ze sami sobie pomozemy aale to pozniej…
A tutaj poprostu tylko pogodowe impresje tych tygodni
Berlin
Berlin
Berlin AVUS
tysz berlin
no i nalot dzikich Gesi
Ale hmm, znalezlismy sobie rozrywke. Znacie napewno te zwierzaki
wiecie jak one sa zarzarte, zawsze glodne ??? I wiecie jak mozna ich zabawic ???sprowokowac wojne miedzy nimi?? i sie przytym dobrze ubawic ??
Wiec po obiedzie wziasc jakas kostke z kurczakowego Uda, przywiazac sznurkiem do gulika(tylko przyklad) i poczekac .. Odlatajaca mewa traci jedzenie z dzioba wiec zawraca i wychodza w tym naprawde atystyczne figury w locie… No i ze nie sama…. No pokazy lotnicze sa do tego nic…. :) Sory ale mam za wolna fotke i kamerki tez nie bylo aby to zapisac …
Ale sami sprubujcie ….
Prawie skarpety zapomnialem w suszarni ….:)moze juz suche ;)
no wiesz...pastwiłes sie nad mewa :(
OdpowiedzUsuńa 3 tygodni w trasie nie zazdraszczam wcale, pogody ladnej nie miales...