ostatni dowcipny moment??
jade se i jakos spokojnie… i obserwuje z daleka pas awaryjny i stoi babcia, no prawie juz kleka. prubuje cos ustawic.. Ustawia ten se Trojkat “UWAGA!!!!”. no i postawia i on sie obalo… Prawie ze sie nie popl… Babunia nie zauwarzyla ze trzeba rozlozyc Stojak… Wiec dzwonie na 110 aby jej pomogli bo jakos to w rzyciu Babuni 1 awaria na autostradzie i … no wiadomo Stress. A policiant autostradowy do mnie imie naziwsko gdzie i jak no i smiech jak uslaszal ze trojkat sie przewraca…. Potem pyta skad ja jestem … no mowie ze z auta dzwonie… Nie czy z auta tylko skad jestem ..”No jak skad??? z Mamy “… Smiech….